czwartek, 9 stycznia 2014

Cóż, weny ciąg dalszy... dzisiaj jak pies z kotem. Cudnie.
Nie mogłam jeszcze pominąć krwiożerczego królika. : )


środa, 8 stycznia 2014

Na razie ostatnia część kotków rysikowych. W przypływie weny kotek może przyciąć sobie język, mieć po prostu zły humor, mieć złamane serce, mieć doła, udawać niewidocznego dla otoczenia, zostać zalanym przez natrętną chmurkę, nie mieć awersji do drzew, posiadać maniakalne skłonności do zaglądania w dziuple (i ewentualne utknięcie ^^), bez przerwy ganiać za insektami, a w ostatnim 'wypadku' mordercze potraktowanie przez przerośniętego szczura.


To już druga praca z rysikiem. A wiec kolejna cześć zapowiada się równie ponuro. Kot może tylko patrzeć jak ptaki latają, może się czegoś przestraszyć, utknąć w koszu, przekroczyć dwukrotnie swój ciężar i zachowywać się jak puszysty dywan, zaplątać się w kłębek wełny lub zostać pogonionym przez piorun.


wtorek, 7 stycznia 2014

Każdy ma czasem gorszy dzień. Dziś stwierdziłam, że narysuję śpiącą królewnę. Co prawda jest kotem i nie ma szczęśliwego zakończenia.
Cóż zaczynam tydzień ze smutnymi kotami ^^.